Co najmniej 25 budowlańców pracujących w Harslev zaraziło się koronawirusem

Co najmniej 25, głównie polskich pracowników , zostało zarażonych COVID-19 w środkowej Zelandii. O całej sytuacji informują związki zawodowe 3F na swojej stronie internetowej.

Wśród polskich pracowników budowlanych w środkowej Zelandii doszło do wielu zakażeń na koronawirusa .To co najmniej 25 osób, które zostały przebadane przez władze na obecność wirusa koronowego i otrzymały pozytywny wynik testu. Informacje potwierdza polski tłumacz związany z 3F, który ma bezpośredni kontakt z polskimi pracownikami budowlanymi.

Władze obawiały się wybuchów epidemii

We wtorek po południu  w obawie przed wybuchem epidemii odpowiednie służby przyjechały się do Haslev w środkowej Zelandii,  gdzie wiele osób mogło się przebadać na Covid-19 w mobilnym laboratorium.

Mieszka tam około 143 osób z za granicy, 70-80 z nich pracuje jako robotnicy betonowi w budynku Carlsberg w Kopenhadze dla polskiej firmy Budomex. Reporterzy 3F dowiedzieli się, że tylko Polacy, którzy mają NemID i dostęp do sundhed.dk, otrzymali odpowiedź na test koronowy w środę rano. Zagraniczni pracownicy, którzy nie mają dostępu do sundhed.dk, wciąż czekają na wyniki testów od władz. Wśród przebadanych osób, co najmniej 25 osób jest zarażonych koronawirusem.

Fagbladet 3F jest w kontakcie z Duńską Agencją ds. Bezpieczeństwa Pacjentów, Statens Serum Institut oraz policją południowej Zelandii i Lolland-Falster, ale żadne z miejsc nie chce potwierdzić, że wśród zagranicznych pracowników nie ma nowej epidemii koronowej. Policja zapowiada jednak, że w środę rano odbędzie spotkanie koordynacyjne na temat sprawy, po którym poinformują o tym opinię publiczną.

Jakob Mathiassen, sekretarz w kopenhaskim oddziale 3F pracowników budowlanych, 3F BJMF, informuje Fagbladet 3F, że ostrzegł polską firmę Budomex o ryzyku wybuchu infekcji na Covid wśród jej pracowników.

Każdego ranka 70-80 pracowników było przewożonych z Midtsjælland do Kopenhagi w ciasno zapakowanych autobusach, gdzie pasażerowie siedzą jeden obok drugiego. Mieszkają blisko siebie w niektórych nieruchomościach, w których w ogóle nie wzięto pod uwagę ograniczeń związanych z wyładowaniami koronowymi. Polacy powiedzieli mi, że na przykład nie było alkoholu do rąk, a wiele osób mieszka w tym samym pokoju. Powiedziano mi również, że pracownicy nie zostali poddani kwarantannie, kiedy byli w domu w Polsce i wrócili do pracy w Danii – mówi Jakob Mathiassen.

Reakcja polskiej firmy

W polskiej firmie budowlanej Budomex dyrektor Damian Smalarz mówi, że pracownicy w ciągu najbliższych kilku dni muszą zostać ponownie przebadani, aby sprawdzić, czy może być więcej zakażeń, a krytyka, że ​​polska firma zbyt lekko podeszła do tematu związanego z ryzykiem wybuchu epidemii Covid, nie wydaje się robić na nim dużego wrażenia.

Razem pracują, razem mieszkają i jeżdżą do pracy. To normalne – mówi Damian Smalarz do Fagbladet 3F.

Podkreśla jednak, że Budomex prowadzi dialog z gminą Faxe i władzami sanitarnymi na temat  zaistniałej sytuacji i będzie postępował zgodnie z ich zaleceniami.

Źródło: https://www.tv2east.dk/faxe/myndigheder-griber-ind-frygter-stort-smitteudbrud-blandt-oesteuropaeiske-haandvaerkere
Źródło: https://fagbladet3f.dk/artikel/stort-corona-udbrud-blandt-polske-byggearbejdere
Źródła:

Podobał Ci się artykuł?

Bądź na bieżąco i polub nasz fanpage na Facebooku:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *