Co najmniej 25 budowlańców pracujących w Harslev zaraziło się koronawirusem

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Co najmniej 25, głównie polskich pracowników , zostało zarażonych COVID-19 w środkowej Zelandii. O całej sytuacji informują związki zawodowe 3F na swojej stronie internetowej.

Miejsce na Twoją reklamę

Wśród polskich pracowników budowlanych w środkowej Zelandii doszło do wielu zakażeń na koronawirusa .To co najmniej 25 osób, które zostały przebadane przez władze na obecność wirusa koronowego i otrzymały pozytywny wynik testu. Informacje potwierdza polski tłumacz związany z 3F, który ma bezpośredni kontakt z polskimi pracownikami budowlanymi.

Władze obawiały się wybuchów epidemii

We wtorek po południu  w obawie przed wybuchem epidemii odpowiednie służby przyjechały się do Haslev w środkowej Zelandii,  gdzie wiele osób mogło się przebadać na Covid-19 w mobilnym laboratorium.

Mieszka tam około 143 osób z za granicy, 70-80 z nich pracuje jako robotnicy betonowi w budynku Carlsberg w Kopenhadze dla polskiej firmy Budomex. Reporterzy 3F dowiedzieli się, że tylko Polacy, którzy mają NemID i dostęp do sundhed.dk, otrzymali odpowiedź na test koronowy w środę rano. Zagraniczni pracownicy, którzy nie mają dostępu do sundhed.dk, wciąż czekają na wyniki testów od władz. Wśród przebadanych osób, co najmniej 25 osób jest zarażonych koronawirusem.

Miejsce na Twoją reklamę

Fagbladet 3F jest w kontakcie z Duńską Agencją ds. Bezpieczeństwa Pacjentów, Statens Serum Institut oraz policją południowej Zelandii i Lolland-Falster, ale żadne z miejsc nie chce potwierdzić, że wśród zagranicznych pracowników nie ma nowej epidemii koronowej. Policja zapowiada jednak, że w środę rano odbędzie spotkanie koordynacyjne na temat sprawy, po którym poinformują o tym opinię publiczną.

Jakob Mathiassen, sekretarz w kopenhaskim oddziale 3F pracowników budowlanych, 3F BJMF, informuje Fagbladet 3F, że ostrzegł polską firmę Budomex o ryzyku wybuchu infekcji na Covid wśród jej pracowników.

Miejsce na Twoją reklamę

Każdego ranka 70-80 pracowników było przewożonych z Midtsjælland do Kopenhagi w ciasno zapakowanych autobusach, gdzie pasażerowie  siedzą jeden obok drugiego. Mieszkają blisko siebie w niektórych nieruchomościach, w których w ogóle nie wzięto pod uwagę ograniczeń związanych z wyładowaniami koronowymi. Polacy powiedzieli mi, że na przykład nie było alkoholu do rąk, a wiele osób mieszka w tym samym pokoju. Powiedziano mi również, że pracownicy nie zostali poddani kwarantannie, kiedy byli w domu w Polsce i wrócili do pracy w Danii – mówi Jakob Mathiassen.

Reakcja polskiej firmy

W polskiej firmie budowlanej Budomex dyrektor Damian Smalarz mówi, że pracownicy w ciągu najbliższych kilku dni muszą zostać ponownie przebadani, aby sprawdzić, czy może być więcej zakażeń, a krytyka, że ​​polska firma zbyt lekko podeszła do tematu związanego z ryzykiem wybuchu epidemii Covid, nie wydaje się robić na nim dużego wrażenia.

Razem pracują, razem mieszkają i jeżdżą do pracy. To normalne – mówi Damian Smalarz do Fagbladet 3F.

Podkreśla jednak, że Budomex prowadzi dialog z gminą Faxe i władzami sanitarnymi na temat  zaistniałej sytuacji i będzie postępował zgodnie z ich zaleceniami.

Miejsce na Twoją reklamę
Źródło: https://www.tv2east.dk/faxe/myndigheder-griber-ind-frygter-stort-smitteudbrud-blandt-oesteuropaeiske-haandvaerkere
Źródło: https://fagbladet3f.dk/artikel/stort-corona-udbrud-blandt-polske-byggearbejdere

Dodaj komentarz

Bądź na bieżąco z informacjami

Polub nasz fanpage na Facebooku.